5 września 2017

Test obiektywu
Sigma 12-24mm f/4
DG HSM Art

Sigma 12-24mm f/4 Art

Wstęp.

Obiektyw Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art otrzymałem do testów dzięki współpracy z Sigma ProCentrum oraz wyłącznym dystrybutorem Sigma w Polsce tj. firmą K-Consult. Od kilku lat Sigma poprzez wprowadzenie bezkompromisowej linii Art, w pewnym sensie zrewolucjonizowała rynek obiektywów. Jakość wykonania, unikalne konstrukcje optyczne i co najważniejsze świetna jakość uzyskiwanego obrazu spowodowała, że coraz większe grono fotografów rezygnuje z obiektywów systemowych i decyduje się na zakup obiektywów Sigma Art. W przypadku testowanego obiektywu zakres ogniskowych 12-24mm oraz stałe światło f/4 - zarówno na matrycy pełnoklatkowej jak i APS-C dają bardzo duże możliwości kreowania obrazów. Ultra szerokie pole widzenia w szczególności przypadnie do gustu pejzażystom, reporterom czy też fotografom, którzy interesują się architekturą. Moje zainteresowanie skierowane jest głównie na fotografię pejzażu. Podczas krótkiego pobytu w Dolomitach oraz Górach Stołowych miałem możliwość sprawdzenia jak Sigma spisuje się w warunkach rzeczywistych.

Zapraszam do lektury...

Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

Od wielu lat Sigma jest jednym z wiodących producentów optyki ultra szerokokątnej, zarówno dla matryc pełnoklatkowych jak i APS-C, co najważniejsze Sigma produkuje ultra szerokie obiektywy zarówno stało jak i zmiennoogniskowe. Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art miała swoją premierę we wrześniu 2016 roku i jest następcą znanej i popularnej konstrukcji pełnoklatkowej. Pierwszy model o tym zakresie tj. Sigma 12–24 mm f/4.5–5.6 EX DG Aspherical HSM, został zaprezentowany w roku 2003 i był rewolucyjnym rozwiązaniem, jedynym takim na rynku. Kolejnym odświeżonym modelem była Sigma 12–24 mm f/4.5–5.6 II DG HSM, która trafiła do sprzedaży na początku 2011 roku.


Bazując na wiedzy i rozwiązaniach zastosowanych w poprzednich konstrukcjach powstał doskonały następca z serii Art, najnowszy produkt Sigmy w stosunku do swoich poprzedników zyskał kilka bardzo istotnych zmian tj.:

  • zmieniona konstrukcja optyczna składająca się z 16 soczewek w 11 grupach, pięć soczewek ze szkła FLD (“F” Low Dispersion) o własnościach fluorytu, dwie soczewki asferyczne i jedną wykonaną ze szkła SLD (Special Low-Dispersion)
  • nowe soczewki minimalizują aberracje barwne oraz zjawiska komy w całym przekroju kadru
  • minimalna odległość ostrzenia - tylko 20cm
  • mosiężny bagnet łączący wysoką jakość wykonania z wytrzymałością wraz z gumową uszczelka zwiększający odporność na zachlapania i wszelkiego rodzaju pyły
  • przysłona o dziewięciu listkach pozwalająca przymknąć obiektyw maksymalnie do wartości f/22
  • nowy ultradźwiękowy silnik HSM (Hyper Sonic Motor) dokładniejszy, cichszy i znacznie szybszy od poprzednich wersji
  • pełna kompatybilność z Sigma USB-Dock
Sigma 12-24mm f/4 Art

W pudełku.

Decydując się na zakup obiektywu w zestawie otrzymujemy standardowo przedni LC1020-01 i tylni dekielek LCR II, osłona przeciwsłoneczna jest natomiast zintegrowana z obudową obiektywu. Ponieważ przednia soczewka obiektywu jest wypukła i dodatkowo osłona przeciwsłoneczna jest nierozbieralna - przedni dekielek ma specyficzny kształt i jest nakładany na osłonę. Dodatkowo wraz z obiektywem otrzymujemy świetnej jakości futerał na obiektyw, pozwalający na bezpieczny jego transport.

Sigma 12-24mm akcesoria

Specyfikacja obiektywu.

  • ogniskowa: 12-24mm
  • przysłona: f/4
  • minimalna przysłona: f/22
  • kąt widzenia: 122-84.1
  • konstrukcja optyczna: 16 elementów w 11 grupach
  • minimalna odległość ostrzenia: 24-25.8cm
  • powiększenie: 1:4.9
  • wymiary (średnica x długość w mm): 131.5 x 102
  • waga: 1150g
  • listki przysłony: 9
  • osłona przeciwsłoneczna: wbudowana
  • stabilizacja: brak

Wygląd - jakość wykonania.

Firma Sigma wprowadzając prestiżową linię Art stworzyła swego rodzaju wyznacznik precyzji, jakości projektowania, wykonania i wreszcie doskonałej konstrukcji optycznej. Brak kompromisów w przypadku obiektywów z linii Art sprawia, że szkła z tej serii należą do największych i najcięższych wśród dostępnych na rynku. Zmiany jakie przeszedł obiektyw 12-24mm zarówno w konstrukcji, jakości wykonania oraz optyce są naprawdę ogromne. Sigma konsekwentnie przeprojektowuje i udoskonala swoje sprawdzone konstrukcje wprowadzając zmiany w obudowie oraz konstrukcji optycznej, obiektywy zyskują zupełnie nowy wygląd i oznaczenia charakterystyczne dla linii Art. Co bardzo istotne, w przypadku dynamicznie rozwijającego się rynku nowych aparatów cyfrowych, coraz większych i doskonalszych matryc - linia Art bez najmniejszych problemów radzi sobie z pełnoklatkowymi matrycami o bardzo dużych rozdzielczościach. Obiektyw jest kompatybilny z aparatami wyposażonymi w matrycę formatu 35mm co oznacza, że może być z powodzeniem używany z urządzeniami wykorzystującymi sensory pełnoklatkowe i APS-C. Warto zaznaczyć, że podobnie jak inne produkty z linii Art, Contemporary oraz Sports również nowa Sigma jest kompatybilna ze stacją dokującą Sigma USB Dock, pozwala ona na precyzyjną kalibrację autofokusa, aktualizację oprogramowania czy też tworzenia profili ustawień.


Sigma 12–24 mm f/4.5-5.6 EX DG HSM

Sigma 12–24 mm f/4.5-5.6 II DG HSM

Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art


Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art prezentuje się świetnie, ogromna przednia soczewka ukryta pod osłoną przeciwsłoneczną, potężna a jednocześnie zgrabna czarna obudowa, smukłe pierścienie zoom i ręcznego ostrzenia oraz czytelne okienko skali odległości sprawiają, że obiektyw prezentuje się znakomicie. Obiektyw wygląda bardzo elegancko, a jego rozmiary oraz wielkość przedniej soczewki sugerują, że mamy do czynienia z profesjonalnym urządzeniem optycznym. Obiektyw w większości został wykonany z tworzywa sztucznego oraz metalu. Tworzywo sztuczne wykorzystane zostało do wykonania osłony przeciwsłonecznej, znajduje się również w przedniej części obiektywu oraz przed pierścieniem ostrości oraz w centralnej części obudowy pomiędzy pierścieniami. Pozostałe elementy są wykonane z metalu, począwszy od elementów przy bagnecie obiektywu, aż do pierścienia zoom, dodatkowo z metalu zostały wykonane oba pierścienie, które pokryte zostały gumowymi miłymi w dotyku rowkami ułatwiającymi precyzyjne operowanie pierścieniami. Obiektyw posiada jeden przełącznik służący do przełączania trybu pracy autofocusa, został on umieszczony w optymalny i wygodny w obsłudze sposób, oznaczenia są wyraźne i bardzo czytelne, znaczników ogniskowej jest aż sześć tj. dla wartości 12, 14, 16, 18, 20 i 24 mm.

Sigma 12-24mm oznaczenia

Waga i konstrukcja obiektywu sprawiają, że bardzo pewnie leży on w dłoni, materiały z których został wykonany są przyjemne w dotyku, wszystkie elementy są bardzo precyzyjnie spasowane, pierścienie pracują płynnie z przyjemnym w obsłudze oporem. Oba pierścienie zostały rozmieszczone w przemyślany, ergonomiczny i wygodny w obsłudze sposób tj. pierścień zoom znajduje się blisko bagnetu i jest znacznie mniejszy, pracuje z większym oporem. Umieszczony bliżej przedniej soczewki oraz znacznie większy pierścień manualnego ostrzenia obraca się z mniejszym oporem, przebieg całego zakresu odległości wymaga obrotu pierścieniem o kąt niemal 100 stopni. Warto podkreślić rozmiar przedniej soczewki, która jest wypukła a jej średnica wynosi aż 80 mm. Pomimo tego, że ogniskowanie obiektywu odbywa się wewnętrznie, przednia soczewka zmienia swoje położenie, w zależności od ogniskowej. Soczewka najbardziej wysuwa się dla ogniskowej 12mm, a najgłębiej chowa się dla niemal 22mm, pomimo tego podczas zoomowania całkowita długość obiektywu nie zmienia się, gdyż ruch odbywa się wewnątrz osłony przeciwsłonecznej. Niestety w związku z wypukłą soczewką obiektyw z oczywistych względów pozbawiony jest gwintu umożliwiającego mocowanie filtrów. Nie posiada również slotu za tylną soczewką umożliwiającego mocowanie filtrów żelatynowych, jest to z pewnością spory problem w szczególności dla fotografów pejzażu. Oczywiście dostępne są na rynku specjalne filtry płytkowe w rozmiarze 150mm, wraz z dedykowanym systemem mocującym, niemniej zarówno ich cena jak i rozmiar może być dla wielu użytkowników nie do zaakceptowania. Tylna soczewka umieszczona zaraz za bagnetem mocującym również zmienia swoje położenie tj. dla 12mm soczewka znajduje się na równi z bagnetem, podczas zoomowania do 24mm chowa się ona na około 2 cm w głąb obudowy. Zmiana ogniskowej i położenia soczewki powoduje powstanie dość sporych rozmiarów szpary w tylnym tubusie, przez którą widać elementy wnętrza obiektywu, nie ma jednak zagrożenia odbicia czy “błądzenia” światła ponieważ wnętrze bagnetu jest bardzo dobrze wyczernione i zmatowione.


Położenie soczewki dla 12mm

Położenie soczewki dla 24mm


Rozmiar obiektywu

Wspomniałem już na początku swojego tekstu, że obiektywy linii Art stawiają na doskonałą konstrukcję optyczną, co jednoznacznie przekłada się na rozmiar i wagę obiektywów z tej serii. Testowany obiektyw Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art jest mówiąc kolokwialnie ogromny, masywny i ciężki, potężna przednia soczewka i osłona przeciwsłoneczna zwiększają dodatkowo te wrażenia. Niestety prawa fizyki są nieubłagane i stworzenie bezkompromisowego obiektywu ultra szerokokątnego ze stałym światłem f/4 w całym zakresie ogniskowych wymaga odpowiedniej konstrukcji optycznej. W przypadku Sigmy mamy do czynienia z konstrukcją optyczną składającą się z 16 soczewek w 11 grupach pięć soczewek ze szkła FLD o własnościach fluorytu, dwie soczewki asferyczne i jedną wykonaną ze szkła SLD. Pomimo stałego światła i bardzo szerokiego pola widzenia oraz dość skomplikowanej konstrukcji optycznej producentowi udało się, zachować swego rodzaju kompromis tj. otrzymujemy bardzo dobrą jakość obrazu kosztem rozmiarów i dużej wagi obiektywu. Podczas fotografowania pełnoklatkowym body, wagę obiektywu oraz całego zestawu tj. body+obiektyw da się odczuć dość szybko w szczególności podczas fotografowania z ręki. Ciężar odczujemy również podczas noszenia zestawu na szyi oraz podczas przenoszenia w torbie/plecaku, takie są niestety koszty ultraszerokokątnej bezkompromisowej konstrukcji ze światłem f/4 w całym zakresie.

Podstawowe parametry:
  • waga: 1150g
  • średnica: 131.5mm
  • długość: 102mm
  • rozmiar przedniej soczewki: 80mm


Autofocus

W najnowszej wersji obiektywu zastosowany został nowy ultradźwiękowy silnik HSM dokładniejszy, cichszy i znacznie szybszy niż konstrukcja wykorzystywana w poprzednich modelach. Autofocus jest niemal bezgłośny, da się oczywiście usłyszeć jego pracę, ale dźwięki jakie wydaje są przyjemne i ciche. Szybkość działania również zasługuje na pochwałę, pomimo ciężkich i sporych rozmiarów elementów optycznych przebieg całego zakresu odległości i ustawienie ostrości zajmuje od pół do niecałej sekundy. W mojej ocenie, jak na tak duży obiektyw osiąga bardzo dobre wyniki, w szczególności, że minimalna odległość ostrzenia wynosi 20cm. Podczas testów w terenie obiektyw nie zaliczył żadnej wpadki z ustawianiem ostrości - działał szybko, celnie i co najważniejsze precyzyjnie ustawiał ostrość w zadany punkt. Bardzo istotny odnotowania jest również fakt, że podczas testów obiektyw nie miał żadnych problemów z ustawianiem ostrości przed lub za obiektem, na który była ustawiana ostrość. Autofocus trafiał dokładnie w punkt, co ważne na różnych korpusach tj. D7100, D600, D750 oraz D800.

Jakość obrazu

W przypadku obiektywów ultraszerokokątnych wymagania fotografów są zawsze bardzo duże. Większość użytkowników oczekuje od tego typu szkieł, wysokiej jakości obrazu, zarówno w centrum kadru, jak i na jego brzegach, minimalnego winietowania oraz jak najmniejszych zniekształceń związanych z dystorsją. W mojej ocenie Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art spełnia wszystkie te wymagania, niemniej aby nie być gołosłownym postaram się przedstawiać moje spostrzeżenia dotyczące tego obiektywu. Sigma towarzyszyła mi podczas krótkiego wypadu w Dolomity oraz podczas wycieczki w Błędne Skały w Górach Stołowych. Jakość obrazu oraz możliwości obiektywu oceniłem na podstawie fotografii wykonanych w terenie, podczas rzeczywistych testów, nie wykonywałem fotografii tablic testowych ani innych testów laboratoryjnych. Ostrość, jakość i szczegółowość obrazu uzyskiwanego przy pomocą testowanej Sigmy oceniam na bardzo dobrą w całym zakresie ogniskowych i co bardzo istotne od pełnego otwarcia przysłony w centrum kadru oraz po przymknięciu przysłony również na brzegach kadru. W przypadku centrum kadru, w mojej ocenie najlepszą jakość obrazu Sigma uzyskuje na 12mm, co ważne już od f/4, przymknięcie do f/5.6 bardzo nieznacznie poprawia jakość obrazu, a dla f/8 jest niemal identyczna jak przy pełnym otwarciu przysłony - powyżej f/16 jakość dość wyraźnie spada, wpływa na to rzecz jasna dyfrakcja. Wraz ze wzrostem ogniskowych ostrość obrazu nieznacznie spada, różnice w ostrości i szczegółowości obrazu są jednak bardzo niewielkie. Obiektyw wypada najsłabiej w zakresie ogniskowych 20-24mm - nie zmienia to faktu, że jakość obrazu jest wciąż bardzo dobra. Istotną informacją, w szczególności dla fotografów pejzażu będzie fakt, że obiektyw osiąga niemal identyczną jakość obrazu dla przysłony f/8 oraz minimalnie gorszą dla f/11, zachowując przy tym bardzo równe, niemal identyczne wyniki dla wszystkich ogniskowych. Na brzegach kadru jakość obrazu jest zauważalnie gorsza niż w centrum kadru, jeśli chodzi o osiągi sytuacja jest analogiczna jak w centrum kadru tj. najlepiej wypada ogniskowa 12mm a najsłabiej zakres 20-24mm. Dla przysłon f/4-f5.6 jakość obrazu jest akceptowalna, dobre wyniki uzyskamy przymykając przysłonę do f/8-f/11. Co ciekawe, największe różnice w jakości obrazu na brzegach dla wszystkich ogniskowych zaobserwować można dla przysłony f/5.6 a najbardziej zbliżone uzyskamy na f/11. Podczas pracy z obiektywem w terenie, natychmiast da się zaobserwować, że Sigma bardzo przyłożyła się do jakości obrazu na 12mm. Jest to z pewnością bardzo ważna informacja dla potencjalnych użytkowników tego obiektywu. Przecież niemal każdemu kto kupuje ultraszerokokątny obiektyw zależy na jak najlepszej jakość przy jak największym polu widzenia. Największą bolączką obiektywów ultraszerokokątnych typu zoom, są zniekształcenia obrazu wynikające z konstrukcji optycznej oraz bardzo szerokiego pola obrazowania. W przypadku obiektywów szerokokątnych większość użytkowników oczekuje obrazu pozbawionego zniekształceń, zarówno w centrum jak i na brzegach kadru. Sigma w testowanym obiektywie zastosowała największą w historii soczewkę asferyczną, poprzez ten zabieg inżynierowie projektując obiektyw starali się wyeliminować zjawisko dystorsji, producent zapewnia że wyeliminował zjawisko dystorsji niemal całkowicie. Podczas użytkowania obiektywu w warunkach rzeczywistych, w szczególności podczas fotografowania pejzażu dystorsję można dostrzec ale jest ona niewielka i wpływa w bardzo małym stopniu na zniekształcenia obrazu, ma na to wpływ duży dystans ustawiania ostrości. Przyglądając się jednak nieco bardziej szczegółowo zjawisku dystorsji, w szczególności podczas fotografowania z małej i bardzo małej odległości, bez problemu dostrzeżemy charakterystyczne beczkowate zniekształcenia na 12mm. Wraz ze wzrostem ogniskowych, aż do 24mm zniekształcenia przechodzą w bardzo małą dystorsję poduszkową, co ciekawe niemal niedostrzegalne są różnice podczas fotografowania obiektów z małej odległości do tych fotografowanych np. na nieskończoności. Zniekształcenia są bardzo małe jak na szkło o zakresie 12-24mm, w mojej ocenie obiektyw jest naprawdę bardzo dobrze skorygowany pod względem zniekształceń, co z pewnością ucieszy fotografów architektury oraz pejzażu.

dystorsja 12mm

Dystorsja 12mm

dystorsja 14mm

Dystorsja 14mm

dystorsja 16mm

Dystorsja 16mm

dystorsja 18mm

Dystorsja 18mm

dystorsja 20mm

Dystorsja 20mm

dystorsja 24mm

Dystorsja 24mm

Moim zdaniem kwestie winietowania i aberracji w przypadku testowanego obiektywu są pomijalne. Zwłaszcza dziś, kiedy mamy do czynienia z bardzo zaawansowanym oprogramowaniem do wywoływania fotografii, które w ciągu sekundy usuwają wady optyczne obiektywów. Nie da się oczywiście ukryć, że obiektyw Sigma winietuje - w szczególności dla kombinacji przysłony f/4 i 12mm spadek jasności w rogach jest wyraźny i osiąga wartość nieco powyżej -1,7EV, po przymknięciu do f/5.6 winietowanie wyraźnie spada, osiągając na f/8.0 wartość niewiele większą niż -0.5EV. W zakresie 16-20mm winietowanie jest wyraźnie słabsze osiągając na f/4 wartość niemal -1EV, analogicznie jak w przypadku 12mm przymykanie przysłony zmniejsza efekt zaciemnienia rogów kadru. W zakresie 20-24mm winietowanie jest bardzo zbliżone do tego z środkowego zakresu tj. dla przysłony f/4 osiąga wartość większą, nieco powyżej 1.2EV, natomiast dla f/5.6 i f/8 w okolicy -0,5EV. Ponieważ zakres 12-24mm jest również bardzo interesujący dla posiadaczy apratów z matrycą APS-C, nadmienię tylko, że zjawisko winietowania dla “cropa” jest praktycznie niewidoczne. Zaciemnienie rogów dla maksymalnie otwartej przysłony f/4 w całym zakresie ogniskowych wynosi około -0.3EV a po przymknięciu przysłony jest prawie niedostrzegalne. Aberrację chromatyczną i komę można zauważyć, ale trzeba się naprawdę postarać. Bardzo delikatna aberracja jest widoczna na f/4.0 w całym zakresie ogniskowych, niewielkie przymknięcie przysłony sprawia, że efekt ten całkowicie znika. Koma natomiast jest widoczna tylko na matrycy pełnoklatkowej w rogach kadru, zniekształcenie jest delikatne najbardziej widoczne dla 24mm. Sigma pracuje pod światło naprawdę nieźle, biorąc pod uwagę zarówno konstrukcję optyczną jak i monstrualny rozmiar przedniej soczewki tj. 80mm. Flary i bliki w przypadku gdy słońce znajduje się tuż poza kadrem można złapać dość łatwo, natomiast odblaski te są małe i mają bardzo regularny miły dla oka kształt. Umieszczając w kadrze słońce i odpowiednio przymykając obiektyw, dzięki zastosowaniu dziewięcio listkowej przysłona możemy w prosty sposób uzyskać pięknie wyglądającą gwiazdkę.
W związku z tym, że ocena jakości obrazu jest moim subiektywnym odczuciem, aby umożliwić każdemu z Was własną interpretację jakości obrazu jaki produkuje testowana Sigma, przygotowałem pełnowymiarowe fotografie do własnej oceny. Poniższe fotografie powstały przy pomocy aparatu z matrycą pełnoklatkową tj. Nikon D800 - korzystając z okazji chciałbym podziękować Marcinowi za użyczenie aparatu. Dziękuję również Piotrkowi, który użyczył mi apart Nikon D600 podczas pleneru w Dolomitach! Podczas wykonywania fotografii testowych starałem się zminimalizować wpływ wszystkich czynników zewnętrznych, proszę jednak pamiętać, że nie są to fotografie wykonane w laboratorium tylko w warunkach rzeczywistych. Fotografie zostały wywołane z plików RAW do jpg, nie zostały w żaden sposób obrabiane czy dodatkowo wyostrzone. Ponieważ pliki z Nikona D800 mają bardzo duże rozmiary poniżej przygotowałem fotografie na trzech podstawowych zakresach tj. 12mm, 18mm oraz 24mm, ponadto wszystkie pełnowymiarowe kadry dla ogniskowych 12mm, 16mm, 18mm, 20mm, 24mm umieściłem również na serwerze dla łatwiejszego pobrania w jednym pliku zip.

W celu pobrania pliku proszę kliknąć na link: Pliki ze zdjęciami do pobrania - zip 580MB

Wałbrzyski Ratusz

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

12mm - f/4

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

12mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

12mm - f/8

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

12mm - f/11

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

18mm - f/4

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

18mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

18mm - f/8

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

18mm - f/11

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

24mm - f/4

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

24mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

24mm - f/8

Jakość obrazu Sigma 12-24 Art

24mm - f/11


Zastosowanie w terenie - wrażenia z użytkowania

Obiektyw Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art miałem możliwość użytkowania przez kilka dni, nie jest to z pewnością długi okres, niemniej był to bardzo intensywny fotograficznie czas. Miałem możliwość fotografowania podczas wyjazdu w Dolomitach oraz w Górach Stołowych. Po tych kilku dniach współpracy z testowanym obiektywem, mogę bez obaw stwierdzić, że Sigma to znakomity ultraszeroki zoom. Bardzo szerokie pole widzenia, precyzyjna i masywna konstrukcja, bardzo dobrze skorygowana niemal niewidoczna dystorsja, niewielkie winietowanie i co najistotniejsze bardzo dobra jakość obrazu to cechy charakterystyczne tego obiektywu. Dodatkowym atutem obiektywu jest stałe światło f/4 w całym zakresie ogniskowych, co zwiększa wszechstronność obiektywu, w szczególności w fotografii reporterskiej. Zastosowany w obiektywie nowy silnik HSM jest precyzyjny, cichszy i znacznie szybszy od swoich poprzednich wersji. W mojej ocenie jakość obrazu uzyskiwana przez Sigmę w rzeczywistych testach jest bardzo dobra, przysłona f/4 jest użyteczna w całym zakresie ogniskowych, obraz w rogach kadru nie jest rozmyty, oddanie kolorów jest bardzo dobre, rejestrowane sceny są kontrastowe. Praca pod ostre światło wymaga pewnego doświadczenia w operowaniu obiektywem, bliki i odblaski mogą być problemem tylko podczas fotografowania bezpośrednio pod bardzo ostre słońce. Do jakości wykonania nie mam najmniejszych uwag, obiektyw wygląda profesjonalnie, wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, pierścienie pracują z wyczuwalnym oporem, jedynie ciężar obiektywu może doskwierać. Sporym problemem w szczególności dla pejzażystów jest bardzo ograniczona możliwość korzystania z filtrów tj. można zastosować jedynie specjalnie dedykowany bardzo drogi system filtrów płytkowych 150mm, szkoda że producent nie umieścił chociażby slotu za tylną soczewką na małe i tanie filtry żelatynowe. Z czystym sumieniem polecam nowy obiektyw Sigmy wszystkim, którzy potrzebują ultra szerokiego obrazowania przy jednoczesnym zachowaniu bardzo dobrej jakości obrazu. Cechą charakterystyczną Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art jest bezkompromisowość zarówno jeśli chodzi o precyzję wykonania jak i jakość uzyskiwanego obrazu, elementy te są zresztą znakiem rozpoznawalnym całej linii Art. Do największych zalet Sigmy 12-24mm f/4 DG HSM Art zaliczam jakość uzyskiwanego obarazu, korekcję zniekształceń, stałe świtło f/4, szybki i celny autofocus oraz świetna jakość wykonania. Nieco mniej podoba mi się waga obiektwyu oraz brak możliwości stosowania klasycznych fitrów czy też filtrów żelatynowych.

Efekty mojej współpracy z testowaną Sigmą

W czasie testów, obiektyw towarzyszył mi podczas krótkiego wypadu w Dolomity oraz Góry Stołowe, wykonałem nim kilkadziesiąt fotografii w różnych warunkach oraz na różnych ogniskowych, zarówno ze statywu oraz z ręki. Na dzień publikacji wybrałem kilka fotografii, które prezentuję poniżej - każda fotografia posiada opis parametrów wykonanego zdjęcia.


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 24mm - czas: 1/4s - przysłona: f/10 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1/100s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - z ręki


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 3s - przysłona: f/10 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 20mm - czas: 1/80s - przysłona: f/22 - ISO: 100 - z ręki


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1/5s - przysłona: f/11 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 20mm - czas: 5s - przysłona: f/22 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1/40s - przysłona: f/9 - ISO: 100 - z ręki


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 24mm - czas: 25s - przysłona: f/4 - ISO: 3200 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 14mm - czas: 30s - przysłona: f/4 - ISO: 3200 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1,6s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1/13s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 12-24mm f/4 DG HSM Art

ogniskowa: 12mm - czas: 1/4s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - statyw